Schronisko Samotnia pozostaje w rękach Siemaszków. PTTK zawarło umowę

Rafał Święcki
Schronisko Samotnia od 47 lat prowadzi rodzina Siemaszków.
Schronisko Samotnia od 47 lat prowadzi rodzina Siemaszków. Marcin Oliva Soto
Schronisko Samotnia pozostanie w rękach rodziny Siemaszków. Wieloletni gospodarze schroniska Samotnia podpisali umowę z właścicielem schroniska, ze spółką Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK.

Magda Siemaszko - Arcimowicz podpisała umowę z prezesem Grzegorzem Błaszczykiem na 10 lat. Zawarto ją po negocjacjach z dotychczasowymi dzierżawcami. Przypomnijmy, że rodzina Siemaszków prowadzi schronisko Samotnia od 47 lat.

Konkurs na Schronisko Samotnia

Wcześniejszy konkurs ofert na dzierżawę schroniska Samotnia zamknięto, bez wyboru ofert . Regulamin konkursu daje takie prawo prezesowi spółki Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK.

W konkursie na dzierżawę schroniska Samotnia, wystartował też biznesmen z Karpacza Artur Domański. Jego oferta czynszu była o ok. 3 tys zł wyższa od propozycji Siemaszków. Gdyby konkurs nie został unieważniony przez PTTK, to on byłby gospodarzem w Samotni.

Restaurator Artur Domański nie zamierza jednak się poddawać.
- Konsultuję sprawę z prawnikami i jak będzie trzeba zawiadomię prokuraturę. Według mnie pogwałcono zasady działania wolnego rynku – uważa biznesmen.

Ratujmy schronisko Samotnia

Przeciwko wyprowadzce Siemaszków z Samotni, zaprotestowali internauci. Informowaliśmy o tym tutaj. Na Facebooku postał profil - Ratujmy Samotnię, który zalajkowało ponad 12 tysięcy osób. Akcję poparli m.in. himalaiści: Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik, Anna Czerwińska oraz celebryci i aktorzy. PTTK przez ponad miesiąc wstrzymywał się z podaniem wyników konkursu i w końcu zakończył go bez rozstrzygnięcia.

Drogie schronisko Samotnia

W negocjacjach Magda Siemaszko - Arcimowicz musiała przystać na czynsz w wysokości zaproponowanej przez konkurenta z konkursu. Co miesiąc będzie płaciła za dzierżawę ponad 17 tys zł. Wcześniej płaciła za schronisko Samotnia ok. 10 tys. zł miesięcznie.

- Obawiam się, że ta podwyżka czynszu może być dla nas zabójcza. Tym bardziej, że musieliśmy zadeklarować też realizację planu inwestycyjnego w schronisku - mówi Magda Siemaszko - Arcimowicz.

Jeśli dzierżawcy nie poradzą sobie z czynszem i remontami, mogą wypowiedzieć umowę po roku. Taki zapis też znalazł się w wynegocjowanej umowie.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie